niedziela, 5 marca 2017

Świeczki czas zdmuchnąć, bo blog ma już dwa latka!!! ♥♥♥

DNIA 28. 02. 2017 BLOG OBCHODZIŁ DRUGIE URODZINY ♥♥♥
Jak ten czas szybko leci... pamiętam wszystko jakby to było wczoraj... okej... nie pamiętam może jak byłam ubrana, uczesana, jaka była pora dnia albo pogoda. Pamiętam jednak coś innego... pamiętam emocje, jakie towarzyszyły mi przy zakładaniu tego bloga. Pamiętam wątpliwości jakie dopadły mnie po opublikowaniu pierwszego posta. Bałam się, że nikomu nie spodoba się to co tu będę pisać, bałam się, że znów się poddam. Jednak to się nie wydarzyło. Mój blog zaczęły odwiedzać wspaniałe osoby i zostawiać tu cudowne komentarze, a ja? Ja nie poddałam się. 

Przez te dwa lata na blogu:

Pojawiło się: 142 postów w tym 122 rozdziały
Licznik wyświetleń wskazał: ponad 50 000 wyświetleń
Pojawiło się tu: 1596 komentarzy

Baaaaardzo Wam za to wszystko dziękuję. Wiele to dla mnie znaczy :)
Szczerze? Sama nie wierzę, że ten blog istnieje już dwa lata.. to wszystko minęło tak szybko... tak przerażająco szybko. Jednak mam wrażenie, że ten blog prowadzę znacznie dłużej. Blog o Finnicku i Annie stał się częścią mnie, a Wy — moi czytelnicy, staliście się moimi przyjaciółmi, moją blogową rodzinką. Dziękuję Wam za te dwa cudowne lata, za masę uśmiechów, które towarzyszyły mi za każdym razem, gdy tylko czytałam Wasze wspaniałe komentarze. Dziękuję Wam za każde wyświetlenie i każdy komentarz.
W tym miejscu chcę Wam również coś powiedzieć... po nieudanej próbie przeczytania tego bloga od samego początku do końca, którą podjęłam jakiś czas temu... zauważyłam, że postacie, o których piszę są papierowe i nie mogłyby być ludźmi z krwi i kości. Przez to... i kilka starych rozdziałów, opublikowanych na początku istnienia bloga, straciłam chęci do pisania dalszej części, ALE dokończę tę historię, bo nie mogę zostawić jej niedokończonej. Co więcej... ostatnio po ponownym obejrzeniu Kosogłosa cz. 2 do mojej głowy wpadł pomysł na inną (i mam nadzieję — lepszą) historię Finnicka i Annie, którą opublikuję na TYM blogu, po zakończeniu opowiadania, które zaczęłam dwa lata temu. Są to tylko plany i nic nie jest pewne, ale... chciałam po prostu napisać, żebyście wiedzieli, że nawet jak zakończę te opowiadanie to blog nadal będzie aktywny i będą inne rozdziały :)

Dobrze... to by było na tyle w tym poście :) Jeszcze raz bardzo dziękuję za Wasze cudowne komentarze (koniecznie napiszcie mi co sądzicie o zakończeniu tego opowiadania i napisania historii Finnicka i Annie na nowo) i za... 50 000 wyświetleń! Jestem niezwykle szczęśliwa, że wybiło tu te 50 000 wyświetleń!! :D Dziękuję raz jeszcze! ♥♥♥